4. Chojnów - wczoraj, dziś i może jutro Chojnów jest jedynym miastem na trasie naszej wędrówki do źródeł Skory. Szereg autorów informacji o Chojnowie bardzo zręcznie pomija pradzieje tego miasta. Najogólniej rzecz ujmując, można byłoby to streścić tak, że była osada, która stała się miastem. Jednak wiele informacji dostarczyć nam może sama lokalizacja Chojnowa. Długi rynek biegnący wzdłuż grzbietu niewysokiego wzniesienia otoczonego od północy podmokłymi terenami, a od południa doliną rzeki. Dodatkowym atutem tej lokalizacji była osłona terenu przed silnymi wiatrami zapewniona przez krawędź Wysoczyzny Chojnowskiej. Analiza rzeźby terenu tego fragmentu południowej krawędzi pradoliny Wrocławsko-Magdeburskiej wskazuje na to, że dawna osada, którą dzisiaj jest Chojnów, zlokalizowana została na ostańcu erozyjnym wspomnianej krawędzi. Sprawczynią tego była rzeka Skora, która zmieniając swój bieg, doprowadziła do powstania wzniesienia usytuowanego między rozdzielającymi się ramionami rzeki. Obecny przebieg rzeki Skory, do którego jesteśmy przyzwyczajeni, jest sztucznym tworem, gdyż powstał w latach dwudziestych minionego wieku poprzez wyprostowanie krętego biegu rzeki przez miasto. Na siedemnastowiecznych mapach znaleźć można jeszcze jej stare koryto, które w rejonie dzisiejszej ul. Złotoryjskiej kierowało się na północ i na wschód. Jeszcze na początku XX w. w miejscu gdzie dzisiaj znajduje się miejskie targowisko płynęła Skora, a między starym i nowym korytem istniała wyspa. Rósł na niej dąb. Dąb rośnie nadal, tylko wyspy już nie ma.
Wszystko wskazuje, że u zarania swych dziejów Chojnów był wsią starego słowiańskiego pochodzenia, w którą został wpisany układ urbanistyczny późniejszego miasta. Tego typu wsie występowały najliczniej między Odrą a Łabą. Charakteryzowały się tym, że były nieduże, o dość zwartej zabudowie skupiającej się wokół placu. W przypadku Chojnowa plac ten zajmował oś ostańca erozyjnego. Do wsi prowadziły dwa główne wejścia, od wschodu i zachodu. Plac pełnił rolę postoju dla zwierząt. W miarę rozwoju handlu i znaczenia Wysokiej Drogi w wymianie handlowej między ówczesną zachodnią a wschodnią Europą, wzrastała rola i znaczenie niedużej osady nad Skorą. Chojnów leżał w połowie drogi między Legnicą a Bolesławcem. Tu można było nakarmić i napoić zwierzęta, bezpiecznie zatrzymać się na noc lub schronić przed ewentualnymi rabusiami. Stąd też ochrona Wysokiej Drogi i handlu legł u podstaw powstania w Chojnowie zamku. Nazwa Chojnowa wywodzi się najprawdopodobniej od choin, zarośli lub krzaków. Niemiecka nazwa miasta brzmiała Haynau. Również i ta nazwa ma związek z charakterem okolic Chojnowa. Słowo Hain w języku niemieckim oznacza gaj lub las. Dzisiaj tereny te uległy bardzo istotnym przemianom, do których należy w pierwszej kolejności zaliczyć rolnictwo. W krajobrazie Wysoczyzny Chojnowskiej lasy zastąpione zostały polami uprawnymi. Sprawiły to bardzo dobre gleby, które występują na południe od miasta. Lasy zachowały się na podmokłych terenach w dolinie Czarnej Wody na północ od Chojnowa. Słabe, piaszczyste gleby, liczne ramiona cieków wodnych, zabagnione łąki i tereny jakże często zatapiane przez występujące z koryt rzek wody podczas powodzi sprawiły, że obszar ten nie nadawał się pod zwarte osadnictwo. Po raz pierwszy Chojnów pojawia się w dokumentach z 1272 r. jako osada Haynov leżąca w księstwie legnickim. Trochę później, bo w 1288 r., Chojnów pojawia się w dokumentach pisanych już jako "civitas". Wśród historyków nie ma zgodności czy osada Haynov była już miastem? Niemniej jednak za panowania księcia legnickiego Henryka V Grubego (1278-1296) Chojnów otrzymał już pierwsze przywileje miejskie. Należy przypuszczać, że w Chojnowie istniał już wówczas kościół i parafia. Pierwsze wzmianki o proboszczu chojnowskim pochodzą dopiero z 1299 r. Dokument ten związany był ze sprzedażą w marcu 1299 r., za 15 grzywien, miejsca pod klasztor augustianom-eremitom. Sprzedaż odbyła się za zgodą mieszczan i przyzwolenia biskupa wrocławskiego Jana (1290-1301). Informacje o początkach Chojnowa posiadają wiele luk chronologicznych. Kolejnym dokumentem, który rzuca nieco więcej światła na tworzenie się miasta był dokument z 1333 r., który nadał osadzie nad Skorą pełne prawa miejskie. Stało się to za sprawą Bolesława III. Można domniemać, że nadanie tych praw miejskich związane było bardziej z kłopotami finansowymi Bolesława III, niż tym czy Chojnów zasługiwał na pełnienie roli miasta. Nie jest tajemnicą historyczną, że Bolesław III zaciągnął pożyczkę u mieszczan wrocławskich. Zastawem w owej transakcji było wydzierżawienie opłat należnych mu z Chojnowa, Złotoryi i Legnicy. Za Chojnów książe Bolesław III otrzymał 4000 marek, o 1000 marek więcej niż za Złotoryję. Za Legnicę otrzymał 8000 marek. Świadczyć to może o roli i znaczeniu Chojnowa wśród miast ówczesnego Śląska. Z tego samego roku pochodzi jeszcze inny ciekawy dokument. Wiąże się on z płaceniem przez miasto czynszów klasztorowi św. Katarzyny we Wrocławiu. Został on podpisany przez burmistrza i radnych miejskich oraz ławników, i najstarszych cechów. Na piśmie tym znajduje się pieczęć miejska. Dzisiejszy herb Chojnowa mało różni się od tego, który znajdował się na najstarszej pieczęci miasta. Pochodziła ona jeszcze z XIII w. i miała średnicę 78 milimetrów. Na polu gęsto usianym perełkami widniały dwie wieże blankowe przykryte trójkątnymi daszkami, o trzech kondygnacjach i trzech oknach. Między wieżami zawieszona była tarcza trójkątna, z orłem heraldycznym Piastów dolnośląskich, z sierpową przepaską przez pierś. Nad nią wznosiła się jeszcze jedna wieża blankowa z jednym szerokim prostokątnym oknem. Po prawej stronie wieży widoczny był symbol słońca, a po lewej, księżyca. Napis w otoku pieczęci został częściowo uszkodzony. Zachowała się część napisu: + CIVITATIS ... NOWE. Pozostałą część pola otokowego wypełniają ornamenty roślinne. Pieczęć nie zachowała się do naszych czasów. Zachował się jedynie jej odlew, który znajduje się w zbiorach Muzeum Narodowego we Wrocławiu. Słońce i Księżyc w herbie Chojnowa ponoć wiążą się z czasem otwarcia bram miejskich. Miały być one otwarte od wschodu do zachodu. I chyba tak było, gdyż wskazuje na to położenie Słońca i Księżyca na tarczy herbowej miasta. Słońce akurat wschodzi i ukazuje się nad blankami murów obronnych, a Księżyc natomiast znajduje się między nowiem a pierwszą kwadrą. W takim ustawieniu możemy ujrzeć go na niebie wieczorem. Często towarzyszy on zachodzącemu Słońcu. Zatem wszystko by się zgadzało, tylko pomysłodawca herbu nie przekazał potomnym instrukcji interpretacji. Należy zatem przypuszczać, że Chojnów stał się ośrodkiem miejskim na przełomie XIII i XIV w. Przyczyną bardzo żywiołowego rozwoju Chojnowa w tamtym okresie były przywileje, które miasto otrzymało od Henryka V, a które zatwierdził w 1329 r. jego syn, Bolesław III. Jednym z nich było prawo mili, które zabraniało handlu wokół miasta. Od 1394 r. nie można było handlować solą w odległości jednej mili od Chojnowa. W Chojnowie kwitł handel i rzemiosło oraz rozwijało się samo miasto. Potwierdzają to dokumenty z 1404 r. Istniały tu cechy rzeźników, piekarzy, kuśnierzy, szewców, krawców, kowali, bednarzy. Tkacze skupili się w południowej części miasta, w bezpośrednim sąsiedztwie Skory. Jak ważną rolę odgrywało rzemiosło w Chojnowie potwierdza to dokument z 1353 r., według którego w radzie miejskiej obok radnych miejskich zasiadali również starsi cechowi. Poza tym rzemiosło i wpływy z handlu musiały przynosić znaczne dochody do kasy miejskiej. Dochody czerpane były z jarmarku soli, hodowli karpia, dwóch folwarków miejskich, karczmy piwnej w ratuszu, dzierżaw, czynszów i podatków. Największe czynsze płacili rzemieślnicy, właściciele warzelni piwa i łaźni miejskiej, które znajdowały się nieopodal Furty Łaziebnej w południowej części murów obronnych i przy Bramie Bolesławieckiej. W 1397 r. zbudowano mury obronne. Materiałem, który posłużył do ich budowy był bazalt pozyskiwany z kamieniołomu znajdującego się na południowy-wschód od miasta. Skała ta, to nie tak odległa geologiczna pamiątka trzeciorzędowych ruchów górotwórczych oraz wulkanizmu w strefie uskoku brzeżnego Sudetów. W miejscu dawnego kamieniołomu pozostała tylko dziura w ziemi tkwiąca pośrodku dzisiejszego osiedla mieszkaniowego, która przez mieszkańców Chojnowa zyskała miano Morskiego Oka. Trudno w to uwierzyć, ale zamiast dziury w ziemi wznosił się tu stożek wulkaniczny. Chojnowianie natomiast mieszkają na "kominie" wulkanicznym. Mury obronne posiadały wysokość od 6 do 8 m. Wykonane zostały z ciosów bazaltowych i cegły. Do dnia dzisiejszego zachowała się jedynie Baszta Tkaczy w północnym odcinku umocnień. Dostępu do miasta utrudniała ponadto fosa okalająca mury. W systemie murów obronnych znajdowały się dwie wieże bramne. Od wschodu dostępu do miasta broniła Brama Legnicka zwana Dolną. Od zachodu natomiast Brama Bolesławiecka zwana Górną. Od strony południowej do miasta można było dostać się przez dwie furty. System obronny miasta opierał się jeszcze na chojnowskim zamku, który zapewne powstał w II połowie XIII w. Oficjalnie pojawia się on na kartach historii w 1329 r. za sprawą listu lennego króla Jana Luksemburskiego. Lokalizacja zamku, podobnie jak i rynku, wskazuje na ścisły związek z ukształtowaniem terenu w dolinie rzeki Skory. Odizolowane wzniesienie znajdowało się poza zasięgiem fali powodziowej i posiadało dość znaczące walory obronne. W połowie XIV w. Chojnów funkcjonował już jako dobrze rozwinięte miasto. W południowo-wschodniej części rynku wznosił się kościół. Był on zapewne jeszcze drewniany podobnie jak większość budynków w mieście. Centralną część rynku zajmował ratusz, którego budowę zakończono przed 1366 r. Bezpośrednio do rynku przylegały budynki, które obok funkcji mieszkalnych pełniły również rolę warsztatów rzemieślniczych i magazynów. Na ich zapleczach znajdowały się szopy, drewutnie, chlewiki i stajnie. W północnozachodnim narożniku miasta znajdował się murowany klasztor i kościół Augustianów. Natomiast przy Bramie Legnickiej, usytuowana była kaplica św. Mikołaja. Rozwój Chojnowa został zahamowany w okresie najazdu husytów w 1428 r. Właśnie w tym roku podczas walk w mieście doszło do rzezi mieszczan. Z informacji, które pochodzą z owego okresu walk religijnych dowiadujemy się, że rzeź przeżyło zaledwie 15 mieszczan. Swoje ocalenie zawdzięczają temu, że schronili się na wieży kościelnej. Wcześniej, aby utrudnić dostęp do wieży zniszczyli fragment schodów prowadzących na górę. Ciała poległych, które zaczopowały klatkę schodowa wieży, dodatkowo ułatwiały obronę pozostałym przy życiu. Do dnia dzisiejszego brakuje tu kamiennych schodów, które zostały zastąpione drewnianymi. Wojny husyckie jak i pojawienie się broni palnej sprawiło, że mury obronne zostały przebudowane i zyskały półkoliste występy, zwane bastejami. Zmodernizowana została Baszta Tkaczy, która zyskała obronną attykę, podobną do tej na wieży kościelnej. Pomimo licznych pożarów w XVI w. Chojnów rozwijał się nadal. Sprawił to między innymi król Czeski Władysław Jagiellończyk (1503) i cesarz Rudolf II (1580). Za sprawą edyktów wydanych przez tych władców kupcy przewożący towary z Polski i Śląska do Saksonii i Turyngii zostali zobowiązani do korzystania z odcinka Wysokiej Drogi, który przebiegał przez Chojnów. W 1530 r. założono w Chojnowie wodociągi zbudowane z wydrążonych drewnianych pni połączonych metalowymi pierścieniami i uszczelnionych na stykach ołowiem. Wodociągi były wkopane w ziemi i biegły wzdłuż ulic. Natomiast ulice w owym czasie wyłożone były drewnianymi obrzynkami. W wieku XVI pojawiały się coraz liczniej murowane domy mieszkalne. Z tego okresu zachowała się kamienica Schrama (dzisiejszy Dom Chemika) usytuowana w zachodniej części rynku. Z XVI w. pochodzi również dom parafialny (Miejska Biblioteka Publiczna) oraz nowy renesansowy ratusz, którego budowę ukończono w 1583 r. Odnotować należy, że w tym okresie na swojej świetności zyskał również, a może przede wszystkim, chojnowski zamek. Został on przebudowany i rozbudowany pod okiem znanego architekta Franciszka Parra, który stworzył z brzeskiego zamku, "Śląski Wawel". Związał się on na tyle mocno z grodem nad Skorą, że zamieszkał tu i poślubił mieszkankę Chojnowa. Wiek XVII to wiek nieszczęść związanych z pożarami, epidemiami, dwukrotną okupacją miasta przez wojska cesarskie Albrechta von Wallensteina (1624-1627 i 1631-1635) i wojska szwedzkie (1636-1637). Płonął ratusz, kościół i liczne jeszcze drewniane budynki mieszkalne. Pasmo klęsk najlepiej obrazuje spadek liczby mieszkańców. W wieku XVI liczba mieszkańców wynosiła około 1000. W 1633 r. było ich zaledwie 500. Natomiast w 1657 r. Chojnów zamieszkiwało prawdopodobnie 180 osób. Jedynym budynkiem zachowanym i pochodzącym z tego okresu jest "Dom Kata". Przylegał on do murów obronnych w północnozachodnim narożniku "starego" miasta. Wiek XVIII przyniósł kolejne zmiany. W 1675 r. zmarł ostatni piastowski książę legnicki Jerzy Wilhelm. Chojnów przechodzi pod administrowanie namiestnika habsburskiego. Kolejny zwrot dziejowy miał miejsce w 1740 r. Miasto dostało się pod administrację pruską. Dla Chojnowa nastały trochę lepsze czasy. Wzrosła liczba mieszkańców z 400 w 1742 r. do 2076 w 1788 r. Radykalnie zmieniły się przepisy budowlane. Zniknęła drewniana zabudowa miasta. Odbudowany został ratusz (1774), kościół parafialny i zamek. Po 1767 r. chojnowski zamek stał się siedzibą administracji pruskiej. Niedługo Chojnów cieszył się okresem rozwoju. Wojny napoleońskie nie ominęły miasta. Po zwycięstwie pod Budziszynem 21 maja 1813 r. Francuzi ruszyli na wschód. Niebawem, bo już 25 maja zajęli Chojnów. Następnego dnia, 26 maja 1813 r., doszło pod Chojnowem do potyczki i próby powstrzymania wojsk Napoleona. Chociaż Francuzi przegrali tę potyczkę, to i tak nie udało się powstrzymać ich przed wkroczeniem i zajęciem następnego dnia Legnicy. To powstrzymanie marszu wojsk francuskich sprawiło, że Napoleon Bonaparte musiał spędzić noc w Chojnowie. Najprawdopodobniej zatrzymał się w kamienicy Schrama w Rynku. W Chojnowie pojawił się jeszcze raz 6 i 7 czerwca 1813 r. Po zawarciu 4 czerwca 1813 r. na dwa miesiące rozejmu w Pielaszkowicach, Chojnów, Legnica i Złotoryja pozostały w rękach wojsk napoleońskich. Koniec okupacji Francuzów nastąpił po bitwie nad Kaczawą 28 sierpnia 1813 r. Wnet oddziały francuskie opuściły Chojnów niszcząc fortyfikacje miejskie. W owym czasie kościół parafialny został przekształcony przez Francuzów na szpital polowy. W Chojnowie jak i w okolicy kwaterowało około 11 tysięcy żołnierzy francuskich. Ten napoleoński epizod w dziejach miasta nie przyczynił się do rozwoju, lecz ponownego upadku gospodarczego. Znamienną datą w dziejach Chojnowa był rok 1845. Właśnie wtedy wjechał do miasta pierwszy pociąg. Ówczesny dworzec znajdował się w innym miejscu niż obecnie. Tam gdzie dzisiaj znajdują się składy z węglem, był zlokalizowany plac dworcowy. Pociągiem można było dojechać nie tylko do Legnicy lub Bolesławca, ale również do Wrocławia i Berlina. Chojnów po okresie zastoju gospodarczego zaczął rozwijać się ponownie. Okresie ten trwał do I wojny światowej. Miasto zaczęło rozwijać się w kierunku północno-zachodnim. Z jego krajobrazu zniknęła fosa i mury miejskie oraz ratusz, którego wieża zawalając się zniszczyła część budynku. Był to rok 1875. Nowy ratusz na dzisiejszym placu Zamkowym powstał w latach 1878-1879. W 1893 wybudowano synagogę, dom dziecka (1897), szpital (1901), oczyszczalnię miejską (1904), linię kolejową Złotoryja - Chojnów - Rokitki (1906), szkołę (1907-1908), nowy dworzec kolejowy (1909), kościół Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Marii Panny (1909-1911). Rozwój kolejnictwa przyczynił się do rozkwitu tradycyjnego rzemiosła i powstania zalążków przyszłego przemysłu papierniczego, metalowego i cukiernictwa. Obok fabryki sukna istniała w Chojnowie fabryka rękawiczek "R. A. Wirbel et. Comp.", której wyroby były znane nawet w Stanach Zjednoczonych. Dla potrzeb fabryki rękawiczek powstała w 1875 r. garbarnia. Siedem lat później (1882) z inicjatywy Adolfa Dartscha powstała w Chojnowie farbiarnia skór i garbarnia skór chromowanych. W tym samym roku wybudowano cukrownię. Początki przemysłu papierniczego były bardzo skromne. W 1886 r., w roku założenia spółki papierniczej, fabryka papieru zatrudniała zaledwie 12 robotników. Przed wybuchem II wojny światowej fabryka ta zatrudniała już 971 osób. Papier z chojnowskiej papierni trafiał nawet do Chin, Indii i Japonii. Przy fabryce maszyn rolniczych "Oswald Engemann et Co." funkcjonowała od 1893 r. odlewnia żeliwa. Ponadto w Chojnowie funkcjonował browar, młyn, mleczarnia, tartak oraz cegielnia. O rozwoju miasta świadczyć może wzrost liczby mieszkańców. W 1818 r. Chojnów liczył 2433 mieszkańców. W następnych latach liczba ta stopniowo wzrastała: 1823 r. - 2798, 1840 r. - 3567, 1867 r. - 4719, 1895 r. - 9669, 1905 r. - 10119, 1910 r. - 10453. Okres I wojny światowej wstrzymał plany rozwoju miasta. Po wojnie rozwinęło się budownictwo małych domków dla osadników i pracowników istniejących we wschodniej części miasta fabryk. Kosztem 360 000 marek powstało 118 mieszkań. Po I wojnie światowej zmieniła się sceneria polityczna Chojnowa. Pod koniec lat dwudziestych w Chojnowie pojawia się nowa partia - Narodowosocjalistyczna Niemiecka Partia Robotnicza (NSDAP). Przez wiele miesięcy na przełomie lat 1927-1928, partia ta liczyła zaledwie jednego członka. Był nim Horst Rurainski, który później zmienił nazwisko na Rainau. W 1928 r. komórka NSDAP rozrosła się na tyle, że została utworzona organizacja miejska (Orstgruppe). Jednym z jej członków był przyszły burmistrz miasta, Paul Franke. Rok później, w maju 1929 r., powstała w Chojnowie formacja SA, a po niej SS. W roku dojścia Hitlera do władzy chojnowska NSDAP liczyła 165 członków. W nocy z 4 na 5 marca 1933 r. w Chojnowie zostali aresztowani działacze partii robotniczych. W kwietniu miał miejsce bojkot żydowskich sklepów i zakładów usługowych. Również i "noc kryształowa" w listopadzie 1938 r. przyczyniła się do zmniejszenia liczby mieszkańców wyznania mojżeszowego. Rok 1939 był kolejnym znamiennym rokiem lub zakrętem dziejowym w historii miasta. Rozpoczął się wywieszeniem flag ze swastykami i biciem przez kolejne siedem dni wszystkich chojnowskich dzwonów po zakończeniu zwycięskiej kampanii wrześniowej w Polsce. Już 6 października 1939 r. do Chojnowa dotarł pierwszy transport jeńców wojennych. Rozpoczęła się II wojna światowa. Jej finał dla Ziemi Chojnowskiej miał miejsce w lutym 1945 r. W wyniku operacji zaczepnej 1 Frontu Ukraińskiego Armii Radzieckiej doszło do wyzwolenia Chojnowa 10 marca 1945 r. Dowódcą 1 Frontu Ukraińskiego był marszałek Koniew. Wyzwolenie Chojnowa mogło nastąpić już 9 lutego. Właśnie w tym dniu doszło do wysunięcia się przed dywizje piechoty 7 Korpusu Pancernego 3 Armii Pancernej Gwardii. Zatrzymanie nacierających wojsk radzieckich nastąpiło na 5 km przed Chojnowem w rejonie Niedźwiedzic przez dobrze zorganizowaną obronę. Rejonu Chojnowa bronił wycofujący się Korpus Pancerny "Grossdeutschland" wspierany przez Volkssturm i policję. Tego dnia wojska radzieckie skoncentrowały swoje działania na zdobyciu Legnicy. Miasto zostało zdobyte w późnych godzinach wieczornych przez żołnierzy 309 Dywizji 6 Armii oraz 378 i 214 Dywizję Piechoty 52 Armii. 10 lutego między godz. 13 a 14 oddziały radzieckiej piechoty wchodzącej w skład 373 Dywizji rozpoczęły szturm na wschodnią część miasta. Wojskami dowodził generał-major Kuźma I. Sazonow. Jednocześnie od północnej strony nastąpiło uderzenie 70 Brygady Piechoty Zmotoryzowanej dowodzonej przez pułkownika Aleksandra M. Miotełko i 1295 pułk artylerii pancernej dowodzonej przez pułkownika Lwa A. Libmana. W wyniku walk, głównie za sprawą pożarów, zniszczeniu uległo ponad 300 domów. Główne siły uderzeniowe (7 Korpus Pancerny Gwardii) obeszły miasto od północy, nacierając na Bolesławiec, który został wyzwolony 12 lutego. Minęło sześć lat wojny i 11 lutego 1945 r. oddano w Moskwie 20 salw armatnich z 224 dział na cześć zdobywców Chojnowa. W ten sposób zakończony został kolejny rozdział historii miasta i rozpoczęty nowy. Nowy rozdział, nowi ludzie i nowe problemy. Byli mieszkańcy wyjechali do Niemiec, choć nieliczna grupa ich pozostała. Z byłych ziem polskich oraz z głębi Związku Radzieckiego przybyli repatrianci, którzy stanowili dominującą grupę ludności napływowej po II wojnie światowej. Do Chojnowa przybyła również ludność z wielkopolski, małopolski. Zamieszkali tu także reemigranci z Europy Zachodniej, głównie z Francji. Na początku lat pięćdziesiątych osiedlili się w Chojnowie Grecy, którzy opuścili swój kraj przed prześladowaniami politycznymi po zakończeniu wojny domowej. Grupa ta liczyła 20 rodzin (około 80 osób). Rozpoczęły się lata odbudowy i przebudowy, wzlotów, i upadków. Współczesny obraz Chojnowa jest wypadkową rozmaitych wydarzeń dziejowych, odbiciem wielkiej i małej polityki dnia wczorajszego i dzisiejszego jego mieszkańców. |